Powitalny krótkonóżkowy
9/10/2013
Napisanie pierwszego posta, który nie będzie bardzo belkotliwy, to wyzwanie dla każdego blogera.
Tak więc na początek piszę po prostu cześć, witam na krótkich nóżkach. Zwykle, kiedy wstaję rano, ubieram się w spodnie długości 7/8 i do tego wybieram wiązane sztyblety za kostkę, co czyni mnie krótszą, niż jestem w rzeczywistości. Choć i rzeczywistości nie należę do najdłuższych. Dlatego krótkie nóżki. Ale od początku.
Na imię mi Michalina, lat mam dwadzieścia i postanowiłam stworzyć takie miejsce w sieci, w którym będę mogła pisać o tym, co mnie naprawdę interesuje. Pisać o stylu życia, czyli o wszystkim i niczym, jak mawiają złośliwi. Więcej o mnie i o blogu możecie przeczytać klikając w odpowiednie linki na górze bloga.
Pierwsze zadanie początkującego blogera zrealizowałam. Zdaje się, że te kilka powitalnych zdań nie należą do najgorszych. Do zobaczenia wkrótce!

7 komentarze
Pięknie!
OdpowiedzUsuńNo to czekam na dalsze posty Michaś ;)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o nogi to ja mam długie. He he he
OdpowiedzUsuńMoże zaobserwujemy swoje blogi. Zapraszam do mnie.
http://mojezyciemojarzeczywistosc.blogspot.com/
Ja też pamiętam Twojego bloga. Miło, że do mnie zajrzałaś i mam nadzieję, że tutaj też będzie Ci się dobrze czytało.
OdpowiedzUsuńPowodzenia z nowym blogiem, oby wśród wszystkiego i niczego znalazły się perełki, które przyciągną pozytywnych ludzi.
witamy w naszej blogosferze :)
OdpowiedzUsuńBędę tu zaglądać ;)
OdpowiedzUsuńPytałaś mnie o wieszaki z moich zdjęć,otóż ja swoje kupiłam kiedyś w Ikei,z tym,że nie wiem czy są jeszcze takie.Możesz rozejrzeć się po różnych marketach,na pewno będzie coś w tym stylu:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)